Historia Oświęcimia w obiektywie mieszkańców
Historia Oświęcimia w obiektywie mieszkańców
Warsztaty historyczno-fotograficzne
24 maja 2025 roku
Warsztaty finansowane przez Miasto Oświęcim
Rynek Główny w Oświęcimiu został wytyczony wraz z nadaniem praw miejskich w XIII wieku. Najstarszym zachowanym elementem pozostają podpiwniczenia pierwszego, późnośredniowiecznego ratusza, które można podziwiać przez szklane szyby. Oświęcimski rynek jest doskonałym przykładem zabudowy galicyjskiej z przełomu XIX i XX wieku. Unikalne kamienice wzniesione w stylu neoklasycystycznym i secesyjnym nadają mu niepowtarzalnego uroku.
Dawny klasztor dominikański został wzniesiony za czasów Władysława, który jako pierwszy władał niezależnym księstwem oświęcimskim. Najlepiej zachowaną pozostałością gotyckiej zabudowy pozostaje kaplica św. Jacka. Ta niewielka budowla, która pierwotnie pełniła funkcję miejsca obrad dominikanów, skrywa w sobie pięknie odrestaurowane malowidła ścienne, pochówki książąt oświęcimskich czy epitafium stanowiące pamiątkę po potopie szwedzkim. Główny budynek - dawny kościół św. Krzyża - przykuwa uwagę zarówno ze względu na swoją monumentalność, jak i wspaniałe mozaiki przedstawiające świętych oraz sceny związane z cudami.
Choć dzisiaj niepozorna, ul. Berka Joselewicza stanowiła centralne miejsce Dzielnicy Żydowskiej. Choć po Wielkiej Synagodze, mogącej w czasach świetności pomieścić 2000 osób, został już tylko Park Pamięci, ulica ta stanowi świadectwo oddziaływania i niezwykłych relacji pomiędzy ludnością polską a żydowską, która w okresie bezpośrednio poprzedzającym II Wojnę Światową stanowiła ok. 60% całej populacji miasta.
Synagoga Chewra Lomdei Misznajot jest jedyną spośród 20 synagog i miejsc modlitwy w przedwojennym Oświęcimiu. Pierwotnie funkcjonowała jako niewielka prywatna synagoga dwóch żydowskich rodzin. Została zachowana przez Niemców ze względów funkcjonalnych - wykorzystywano ją jako magazyn amunicji. Klimatyczny plac tuż obok synagogi nosi imię ks. Jana Skarbka - wielkiej postaci, która scalała różnorodną i wielokulturową społeczność miasta w czasach przedwojennych.
Można postawić tezę, że żaden inny oświęcimski zabytek nie miał bardziej burzliwej historii niż kościół parafialny. Zbudowany prawdopodobnie już w XII wieku ulegał wielokrotnym pożarom i przebudowom, które nadały mu dzisiejszy wygląd, będący połączeniem gotyckiej myśli architektonicznej i XIX-wiecznej zabudowy austriackiej. Jednym z jego najciekawszych elementów stanowi oryginalny, średniowieczny portal z żelaznymi drzwiami. Ich pokryta przez korozję powierzchnia została przyozdobiona orzełkami z "O" na piersi - symbolem księstwa oświęcimskiego.
Wzgórze zamkowe góruje nad całą, wpisaną na listę światowego dziedzictwa UNESO, starówką. Wspaniała średniowieczna wieża jest przykładem donżonu, czyli wieży ostatniej obrony. O masywności tej konstrukcji świadczy ogromna grubość murów - cztery metry w przyziemiu. Uważne oko odnajdzie w gąszczu cegieł kilka kul armatnich - świadectwa wojny ze Szwedami. Zamek w Oświęcimiu był jednak świadkiem o wiele większej ilości wojen i wielkich wydarzeń historycznych, które do naszych czasów przetrwały w postaci zapisków kronikarzy a także zapierających dech w piersiach legend...
Plac Kościuszki, dawniej określany jako Targ Koński był przez długi czas tętniącym życiem miejscem ożywionego handlu i gorących dyskusji między mieszkańcami i przybyszami z odleglejszych stron. Dzisiaj stanowi głównie funkcję reprezentacyjną, a punkt centralny stanowi grób nieznanego żołnierza, z pochowaną oryginalną płytą, która w latach 20. ubiegłego wieku ozdabiała Rynek Główny.
Klasztor sióstr Serafitek został zbudowany w stylu neogotyckim z inicjatywy dzisiaj już błogosławionej Matki Małgorzaty Szewczyk. Założony przez nią Zakon Serafitek zapuścił korzenie właśnie w Oświęcimiu, gdzie po dzień dzisiejszy największe na świecie zgromadzenie serafickie prężnie działa na rzecz biednych i chorych, a także potrzebujących ludzi na innych kontynentach. Zaraz przy wejściu znajduje się miejsce, gdzie ostatecznie spoczęła założycielka zakonu.
Cmentarz żydowski jest miejscem niezwykłym. Żydowskie cmentarzyska, w odróżnieniu do chrześcijańskich, pozostają celowo w stanie "zapuszczonym" przez roślinność. Ta swoista dżungla pomiędzy ruchliwymi ulicami sprawia wrażenie wejścia do alternatywnej rzeczywistości. Warto przyjrzeć się dokładnie złożonej symbolice macew (nagrobków) oraz rzadziej spotykanych obelisków czy oheli (grobowych "namiotów").
tekst: Wojciech Wawręty
![]() |
| Fot. Anna Kozieł Fot. Anna Kozieł |
![]() |
| Fot. Anna Kozieł |
![]() |
| Fot. Anna Kozieł |
![]() |
| Fot. Anna Kozieł |
![]() |
| Fot. Anna Kozieł |
![]() |
| Fot. Anna Kozieł |
Fot. Łukasz Tarnowski
Fot. Mariusz Sroka
Fot. Katarzyna Brańka







































































































































Komentarze
Prześlij komentarz